Suppi dla Nauki

Na Suppi pojawiły się pierwsze projekty badawcze. Suppi dla Nauki to inicjatywa, która pomaga naukowcom pokazywać swoje badania szerzej i budować wokół nich zaufanie oraz wsparcie.
Suppi dla Nauki
O finansowaniu nauki mówi się w Polsce regularnie. Najczęściej w kontekście braków, ograniczeń i tego, że wiele projektów badawczych rozwija się wolniej, niż mogłoby. To nie jest nowy temat i raczej szybko z debaty publicznej nie zniknie.
Ale obok tego wszystkiego dzieje się też coś innego. Coraz częściej sami badacze próbują szukać nowych dróg, żeby pokazać swoją pracę szerzej, zainteresować nią ludzi spoza środowiska akademickiego i zdobywać wsparcie także poza tradycyjnymi ścieżkami.
Właśnie z takiego myślenia bierze się Suppi dla Nauki pod patronatem Polskiej Akademii Nauk.
Badania nie muszą być niewidoczne
Duża część pracy naukowców pozostaje dla większości z nas po prostu niewidoczna. Wiemy, że gdzieś prowadzone są badania, słyszymy czasem o ich efektach, ale sam proces zwykle dzieje się daleko od codziennego obiegu. A przecież to nie są abstrakcyjne tematy oderwane od życia. To często sprawy związane ze zdrowiem, środowiskiem, technologią, zwierzętami, diagnostyką czy mechanizmami, które mają wpływ na to, jak funkcjonuje świat wokół nas.
Suppi dla Nauki ma pomóc ten dystans trochę skrócić.
Chodzi o to, żeby badania nie były zamknięte wyłącznie w grantach, publikacjach i wewnętrznym obiegu naukowym, ale żeby można było o nich opowiedzieć także szerzej - normalnym językiem, z konkretem, z celem i z co najważniejsze - możliwością wsparcia.
Nie tylko pieniądze
W tym projekcie oczywiście chodzi także o finansowanie, bo badania kosztują i nie ma sensu udawać, że jest inaczej. Sprzęt, odczynniki, materiały, eksperymenty pilotażowe, wyjazdy terenowe, analiza danych - to wszystko są realne potrzeby, za którymi stoją konkretne koszty.
Ale nie tylko to jest tu ważne.
Równie ważne jest to, że dzięki takim profilom ludzie mogą po prostu zobaczyć, jakie badania są dziś prowadzone, kto za nimi stoi i nad czym dokładnie pracują zespoły badawcze. To jest wartość sama w sobie, bo buduje zaufanie i zainteresowanie tam, gdzie wcześniej często była tylko ogólna świadomość, że „gdzieś ktoś coś bada”.
W tym sensie Suppi dla Nauki nie jest wyłącznie narzędziem do zbierania wpłat. To także sposób na zbliżenie nauki do ludzi.
Pierwsze projekty już są
Na Suppi pojawiły się już pierwsze projekty naukowe, które zdecydowały się wejść w ten model i pokazać swoje badania szerzej.
To ważne, żeby wybrzmiało jasno: to są pierwsze profile, które dołączyły do tej inicjatywy. Nie zamknięta lista, nie jednorazowa akcja, tylko początek czegoś, co chcemy rozwijać dalej.
Wśród pierwszych projektów, które pojawiły się na Suppi, są:
Unim
Zespół z Instytutu Katalizy i Fizykochemii Powierzchni im. J. Habera PAN w Krakowie bada, dlaczego białka zaczynają się agregować i tworzyć szkodliwe skupiska prowadzące do wielu chorób. Profil pokazuje, nad czym pracuje zespół i na co potrzebne są środki - między innymi na zakup białek, odczynników i materiałów pomiarowych.
👉 https://suppi.pl/unim
Dzika Nauka
To projekt badaczy zajmujących się ssakami drapieżnymi, przede wszystkim wilkami, oraz relacjami między ludźmi a dzikimi zwierzętami. Wsparcie ma pomóc między innymi w zakupie sprzętu terenowego i realizacji badań w terenie.
👉 https://suppi.pl/dzikanauka
Mikroarchitektura wątroby
Ten profil dotyczy badań nad bardzo wczesnymi zmianami w komórkach wątroby - takimi, których nie pokazują klasyczne metody diagnostyczne. Zespół pracuje nad rozwiązaniami pozwalającymi zobaczyć procesy, które do tej pory pozostawały poza zasięgiem standardowych badań.
👉 https://suppi.pl/watroba
Te profile dobrze pokazują, jak różne mogą być obszary badawcze obecne w jednym miejscu i jak wiele da się opowiedzieć, kiedy naukowcy dostają do tego odpowiednie narzędzie.
Naukowcy też szukają nowych dróg
Wokół świata nauki nadal funkcjonuje przekonanie, że badacz powinien zająć się wyłącznie badaniem, a cała reszta - komunikacja, widoczność, budowanie relacji z otoczeniem - jest sprawą drugorzędną. Tyle że rzeczywistość dawno już przestała tak wyglądać.
Coraz więcej osób ze środowiska naukowego rozumie, że sama dobra praca badawcza nie zawsze wystarczy. Trzeba jeszcze umieć pokazać, dlaczego to, co się robi, jest ważne. Trzeba wyjść z tym do ludzi. Czasem też znaleźć dodatkowe sposoby, żeby dany projekt mógł się rozwijać.
Właśnie dlatego w tym projekcie ważna jest też inna rzecz: pokazanie, że naukowcy również potrafią działać sprawczo, przedsiębiorczo i szukać nowych rozwiązań. Nie siedzieć w swoim świecie i czekać, aż ktoś ich zauważy, tylko samemu budować zainteresowanie wokół swoich badań.
Dlaczego akurat Suppi
Suppi daje prosty model jednorazowego wsparcia, ale w tym przypadku ważne jest nie tylko samo narzędzie, lecz także sposób, w jaki ono działa.
Tutaj wsparcie nie trafia do anonimowej puszki. Jest przypisane do konkretnego projektu, konkretnego zespołu i konkretnego celu. Dzięki temu łatwiej zbudować zaufanie. A w przypadku nauki to ma znaczenie szczególne.
Jeśli ktoś chce wesprzeć badania, chce też wiedzieć, kogo wspiera, po co i na co te środki mogą zostać przeznaczone. Profil badawczy na Suppi daje taką przejrzystość i pozwala połączyć temat finansowania z tematem komunikacji.
To dopiero początek
Pierwsze profile już są. Pokazują, że taki model ma sens i że może działać oraz, że społeczeństwo może nie tylko usłyszeć o badaniach, ale naprawdę dowiedzieć się, co dzieje się dziś w nauce i stać się częścią tego procesu.
Chcemy, żeby tych projektów było więcej.
Jeśli prowadzisz badania i chcesz dołączyć do Suppi dla Nauki, odezwij się do nas: kontakt@suppi.pl
W kolejnych tekstach będziemy pokazywać te profile bliżej i osobno opowiadać o badaniach, które już pojawiły się na Suppi.